Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii i tekstów bez zgody autora zabronione.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Pani od biletów

Klubokawiarnia Aquarium i Galeria Bielska BWA zapraszają na koncerty, warsztaty, wystawy.
Pani od biletów, Marzena, wczoraj zapraszała (kasę zgarniała) na koncert Mike Parker's Trio Theory, zaprasza również na koncert Korteza, podobno też będzie sprzedawała bilety. A jak chcesz możesz też obejrzeć wystawę Pokolenie Y Sylwestra Chrapowicza.
Plotki mówią, że dają tam też dobrą kawę, ale nie miałem okazji pić :-) , herbatę tak, a i owszem, bardzo dobra. Ale kawa? Nie wiem ;-)


czwartek, 7 kwietnia 2016

PoRYSYwane Aquarium

Marzec, dzień 7, Bielsko-Biała.

Pamiętam jak dziś jak kręciliśmy film przed koncertem RYSY w Mjazzdze. Pożyczone raki, czekan, wizyta w Erwinowym magazynie rekwizytów, off road Konrada samochodem. Przeczołganie Kierownika. W zasadzie to mam gdzieś z tego wszystkiego zdjęcia backstageowe do których powinienem wrócić. W końcu jest na nich piękna Halinka ;-) .
Ale do rzeczy (co za dziwny zlepek słów), były Rysy w Elblągu na których nie byłem, były i Rysy w Bielsku-Białej na które zawitałem. Z małym opóźnieniem. Na biletach nie było godziny, bo biletów w ogóle nie było więc dokładnie nie wiedziałem na którą jest koncert (skąd ja to znam). Jak dotarłem to już było OK.
Muzycznie z niejaką Justyną Święs byłoby lepiej ale nie było jej, więc Panowie zagrali tak jak najlepiej potrafili. A ponieważ mają kilka znanych utworów to publiczność bujała się w rytm ich muzyki i kilkukrotnie oklaskiwała zespół. Wizualnie? Wizualnie brakowało światła. Brakowało włączonej jednej lampy z czasów PRL, w Aquarium jest taka ale stała wygaszona jakby pamiętała 20 stopień zasilania.  W ogóle nad światłem , wizualami to sam zespół mógłby popracować.
Chwila rozmowy z nimi i okazało się że jutro grają w Krakowie, razem z Justyną. I wtedy oświecenie. Przecież ja miałem dzisiaj jechać do Krakowa! Kierownik z Małżonką pojechali tam na szkolenie. Tak, dobrze czytacie. Pojechali się zabawić. ;-) Dlaczego nikt mi nie przypomniał?
Ehhh

RYSY w Klubokawiarnia Aquarium (Bielsko-Biała)




sobota, 2 kwietnia 2016

Andrzej Smolik & Kev Fox w Mjazzdze

Pierwszy dzień kwietnia 2016. Mjazzga. Elbląg.
Obudziłem się tego dnia z wiarą, że wszystko co zaplanowałem zrealizuję w 100%. A obudziłem się w Bielsku-Białej co mogło stanowić pewien problem w wykonaniu tego planu, ponieważ jednym z punktów na liście, był od dawna zapowiadany koncert Smolika i Keva w Mjazzdze w Elblągu. Uwierzcie mi, ponad 600 km z Bielska-Białej do Elbląga może robić różnicę. 
Dotarłem, zobaczyłem, posłuchałem i zrobiłem kilka zdjęć. 
Muza świetna, światła jeszcze lepsze, publiczność jak zwykle, dopisała i była wyśmienita a piwo bardzo bardzo dobre :) (no właśnie, jeszcze za nie nie zapłaciłem). 
PS. Jedno ze zdjęć jest specjalnie dla Konrada :-)














wtorek, 15 marca 2016

Aquarium w B-B

Marzec 2016, Bielsko-Biała. Jeden z tych dni kiedy pogoda nie może zdecydować się czym zaskoczyć wszystkich dookoła. Pada śnieg, pada deszcz, temperatura trochę powyżej, trochę poniżej zera. Mimo, że po pracy już nie chce mi się nic, postanowiłem skupić się jeszcze na chwilę i wyjść poza to dziwnie puste, duże, chłodne miejsce, którego rytm życia wyznacza programator piecyka gazowego.
Gdyby moje miejsce docelowe było na ulicy obok, mógłbym napisać, że to tuż za rogiem, ale to miejsce jest na tej samej ulicy. Klubokawiarnia Aquarium. Dziwna nazwa, w PRL-u nazywałaby się Kawiarnia Klubowa Bielsko i byłaby szara od dymu papierosowego mieszającego się z zapachem kawy "po turecku" i piosenkami Marii Koterbskiej. Ale dzisiaj nie ma już PRL-u.
Dzisiaj w Aquarium w ramach "Filmowych wtorków" mogłem obejrzeć "Małą Miss" w reżyserii nijakich Jonathana Daytona i Valerie Faris. Nie znam. Ale przed chwilą dowiedziałem się, że to mąż i żona. Przed seansem nie sprawdziłem co mnie czeka i ... bardzo mile zaskoczył mnie film. Przede wszystkim różnorodnością postaci, tempem akcji i mimo tego, że film nie jest znaczącym dziełem sztuki filmowej zaskoczył mnie również niektórymi kadrami. Miła rozrywka dla duszy w ten marcowy wieczór. Polecam bardzo. Czy ja napisałem, że film nie był znaczącym dziełem sztuki filmowej? Po seansie dowiedziałem się, że nagród zebrał bardzo dużo, łącznie z dwoma Oskarami. Ale to wiadomo, nagrody amerykańskie. Trochę mnie to zaskoczyło, jak to jest że ci amerykanie przyznają nagrody filmowi, który tak bardzo naśmiewa się z nich samych, u nas taka sytuacja nie miałaby miejsca.
Dla duszy film a dla ciała piwo. Ja wiem, już wiem, że do Aquarium nie chodzi się na piwo tylko na kawę, ewentualnie herbatę (piłem też kiedyś). Może dlatego tak dziwnie się czułem, chyba jako jedyny piłem piwo. Nie ma obaw, piwo nie szkodzi a na kawę jeszcze tam trafię. I wezmę lepszy aparat niż tylko telefon.


Przed i po seansie, w trakcie było dużo ludzi ale nie robiłem im zdjęć :-) Do czasu!


niedziela, 6 marca 2016

niedziela, 14 lutego 2016

Spacer w deszczu

Piękny dzień dzisiaj był, późne śniadanie, spacer po lesie, wycieczka do rezerwatu kormoranów, pusta plaża, morze, pyszny obiad ... z rodzinką .
A jutro wyjazd...